Nasz blog

O PlenerachPaździernik 2015

Marcin Koszałka na Plenerach 2015

Marcin Koszałka opowiedział o swoim najnowszym filmie, debiucie fabularnym pt. Czerwony Pająk. Bardzo ważnym elementem jego wypowiedzi był fakt iż z zawodu jest operatorem, co miało duży wpływ na jego sposób reżyserowania i podejście do tworzenia dzieła filmowego. „Przez cały okres mojej kariery operatorskiej pracowałem na taśmie, ostatnio dopiero zrobiłem film nie na negatywie, a na Alexie.” Równocześnie zapytany o to, jak poradził sobie z realizacją fabuły (po wielokrotnej pracy przy filmach dokumentalnych) odpowiedział: „Chciałem, żeby w moim filmie panowała atmosfera na granicy kina kreacyjnego i dokumentalnego; chciałem obserwować z odległości, z dystansem.”

Bardzo duże znaczenie w jego twórczości ma forma. Tak też dzieje się w przypadku Czerwonego pająka. Zwrócił na przykład uwagę na to, że jego dzieło, mimo że bardzo imponujące formalnie, rezygnuje z niektórych elementów praktycznie całkowicie. Jednym z takich elementów jest muzyka. „Muzyka niediegetyczna jest sztucznym ulepszaczem smaku, elementem w sztuczny sposób podbijającym napięcie.” Zapytany o ukazanie przestrzeni, wyznał, że chciał pokazać ciasnotę, która zawarta byłaby w pewnej pustce, zgodził się również z uwagą, że cała przestrzeń w filmie przedstawiona została w formie labiryntu.

Jeden ze słuchaczy zauważył, że Czerwony Pająk przepełniony jest nawiązaniami do twórczości Krzysztofa Kieślowskiego. Koszałka przyznał, że zabiegi te nie były zamierzone, ale równocześnie zauważył, że kręcąc film w konkretnych miejscach i o konkretnym czasie nie można pozbyć się „postmodernistycznego myślenia o świadomości backgroundu; uznania i zaakceptowania tego co było.”

Twórca przyznał, że nie żałuje tego romansu z filmem fabularnym. „Operator to zawód, w którym pracujesz dla kogoś. Chciałem spróbować i zrobić coś swojego, wymyślić zupełnie nowy świat.” Powiedział jednak, że w najbliższym czasie chciałby wrócić do swojego „pierwszego zawodu” i pracować przez jakiś czas jako operator oraz dokumentalista.

Podsumowując swoje dzieło i odpowiadając na komentarze dotyczące faktu iż jego film ma bardzo otwartą strukturę i przepełniony jest niedopowiedzeniami, odpowiedział: „Chciałem przedstawić świat bez wartości, szukałem granicznych rzeczy. Poprzez ucieczkę od konkretyzacji, starałem się by widz mógł wybrać własne ścieżki do interpretacji.” Na każdy nowy trop interpretacyjny odpowiadał z zadowoleniem, ponieważ zależało mu na tym, by jego film został odebrany jako kino artystyczne, poprzez formę skłaniające do myślenia nad samą fabułą.

Grudzień 2018
Listopad 2018
Październik 2018
Wrzesień 2018
Sierpień 2018
Lipiec 2018
Czerwiec 2018
Maj 2018
Kwiecień 2018
Marzec 2018
Luty 2018
Grudzień 2017
Listopad 2017
Październik 2017
Wrzesień 2017
Sierpień 2017
Lipiec 2017
Czerwiec 2017
Maj 2017
Kwiecień 2017
Luty 2017
Listopad 2016
Październik 2016
Wrzesień 2016
Sierpień 2016
Lipiec 2016
Czerwiec 2016
Maj 2016
Październik 2015
Wrzesień 2015
Sierpień 2015
Lipiec 2015
Czerwiec 2015
Listopad 2014
Październik 2014