Nasz blog

O PlenerachPaździernik 2015

Magnus von Horn na Plenerach 2015

Sławomir Idziak przedstawił Magnusa von Horna jako wspaniały przykład twórcy, który nie marnuje czasu. Już w filmach szkolnych poruszał temat, którego rozwinięcie możemy odnaleźć w jego debiucie – Intruz. Tematem tym jest zło. „To, że normalni ludzie, tacy jak ja lub wy, mogą czynić zło w jego najczystszej postaci bardzo mnie fascynuje.”

Magnus podzielił się z nami wrażeniami debiutującego reżysera, który dodatkowo pracuje z ludźmi z dwóch krajów: Polski i Szwecji. „Mieliśmy przy Intruzie mieszaną ekipę, przez co wytworzyło się wiele konfliktów pomiędzy członkami ekipy. Praca przy filmie w Polsce i Szwecji bardzo się od siebie różni. Ludzie kierują się zupełnie innymi zasadami i cechuje ich skrajnie odmienna mentalność.”

Zapytany o pracę z młodym, nieprofesjonalnym aktorem wyznał, że korzystał z niekonwencjonalnych metod. „Gdy tworzę film wychodzi ze mnie sadysta. Potrzebuję tej specyficznej sadomasochistycznej relacji, która pozwala mi wydobyć z aktora ten mrok, który potrzebny jest do pokazania ciemnej strony duszy bohatera. To bardzo trudne dla człowieka który nie gra – wydobyć z siebie te najciemniejsze emocje.”

Wspomniał również, że forma jego filmu wychodzi od postaci. Chłodny charakter zdjęć wyniknął z tego, że bohaterowie są odłączeni od emocji. Równocześnie przyznał, że czerpie inspiracje formalne z innych filmów. „Rzadko inspiruję się opowieściami, dużo bardziej inspiruje mnie forma.”

Grudzień 2018
Listopad 2018
Październik 2018
Wrzesień 2018
Sierpień 2018
Lipiec 2018
Czerwiec 2018
Maj 2018
Kwiecień 2018
Marzec 2018
Luty 2018
Grudzień 2017
Listopad 2017
Październik 2017
Wrzesień 2017
Sierpień 2017
Lipiec 2017
Czerwiec 2017
Maj 2017
Kwiecień 2017
Luty 2017
Listopad 2016
Październik 2016
Wrzesień 2016
Sierpień 2016
Lipiec 2016
Czerwiec 2016
Maj 2016
Październik 2015
Wrzesień 2015
Sierpień 2015
Lipiec 2015
Czerwiec 2015
Listopad 2014
Październik 2014